Miesięczne archiwum: Październik 2013

Słów kilka o zachodniej netykiecie, kulturze i rozsądku panującej w internecie na przykładzie aplikacji facebook-owych.

800px-Male_Moose

Przez wiele lat mieliśmy okazję „tłuc” aplikacje na Facebook-a na polski rynek. Głównie konkursy, zabawy, fotozabawy, głosowania, rankingi itp…. Typowa szybka rozrywka oparta na mechanizmach socialowych. Za każdym razem właściciel aplikacji (właściciel marki) oczekiwał, aby aplikacja działała tak, żeby przed jej uruchomieniem użytkownik był „zmuszany” do polubienia danego FanPage-a. Również w celu dalszej zabawy aplikacja wymagała zgody na dostęp co najmniej do adresu e-mail a czasem na bardziej zaawansowany dostęp do like-ów, zdjęć, historii itp… Wszystko po to aby aplikacja była po pierwsze motorem do napędzania liczby like-ów na FP a po drugie żeby zebrać w bazie maksymalnie możliwy materiał marketingowy do dalszej komunikacji (maile, imiona, płeć, wiek itp…).

Narodził się z tego właściwie taki standard aplikacji FB, która zanim można się nią pobawić najpierw przymusza do like-a a potem na poprawkę wali po głowie potrzebą dostępu do danych wrażliwych. Czytaj dalej